Przez kryzys gospodarczy straciłeś płynność finansową, firma zbankrutowała lub musiałeś ją zamknąć, aby nie wpaść w spiralę długów. A może to współmałżonek odniósł porażkę w biznesie, a nie mieliście spisanej intercyzy? Wspólnik zlekceważył pierwsze objawy krachu gospodarczego i teraz wasza spółka ma problemy? Te wszystkie sytuacje mogą mieć miejsce, szczególnie teraz, w czasie rozpoczynającego się kryzysu gospodarczego. Jak sobie poradzić i rozpocząć wszystko od nowa? Jak pozbyć się długów w sposób zgodny z prawem i skuteczny? Czy istnieją formy prawne prowadzenia działalności dla osoby, która zbankrutowała i ma długi?

 

Jak ratować firmę w dobie kryzysu?

 

Kryzys społeczny spowodowany epidemią zamienił się na kryzys gospodarczy. Wiele przedsiębiorstw nie jest w stanie funkcjonować w obecnych warunkach, ponieważ nie ma możliwości wykonywania zobowiązań wynikających z umów, są opóźnienia albo rządowe zakazy prowadzenia niektórych rodzajów działalności gospodarczej (np. salony piękności, eventy, mecze, czy koncerty). Niektóre branże, nawet te bardzo opłacalne,  z dnia na dzień stały się wręcz bezprzedmiotowe. To wszystko spowodowało, że wielu przedsiębiorców popadło w wielkie tarapaty, związane z płynnością finansową, brakiem pracowników, niemożnością wypełniania umów. Jeżeli przedsiębiorstwo jest zagrożone utratą płynności finansowej można podjąć się restrukturyzacji, która polega na zawarciu układu z wierzycielami (Prawo restrukturyzacyjne z 2015 roku). Można też podejmować szereg innych działań, takich jak zawieszenie działalności, zamknięcie jej, zwolnienie pracowników, ściąganie zaległych wierzytelności. Co jednak zrobić, gdy na powyżej przedstawione działania  jest już zwyczajnie za późno, a przedsiębiorca stał się już niewypłacalny?

upadłość konsumencka

Upadłość  – droga do pozbycia się długów

 

Jeżeli przedsiębiorca stał się niewypłacalny, to znaczy utracił płynność finansową i obiektywne przesłanki świadczą, że prowadząc nadal przedsiębiorstwo nie odbije się od dna, to w takim przypadku jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest rozważenie możliwości ogłoszenia upadłości. Upadłość może ogłosić niemal każdy przedsiębiorca (Prawo upadłościowe z 2003, art. 5 oraz art. 9) oraz osoba fizyczna, w tym osoba prowadząca działalność gospodarczą. Nowelizacja Prawa upadłościowego z sierpnia 2019 roku i przepisy, które weszły w życie 24 marca 2020 roku znacząco zliberalizowały się i Ustawodawca znacząco poszerzył krąg osób mogących ogłosić upadłość. Oczywiście nikt nie spodziewał się, ze przepisy te będą miały tak ogromne znaczenie już niebawem, w związku z nadchodzącym kryzysem. Przepisy weszły na czas i dają one szansę na przetrwanie dla wielu osób, które popadły w tarapaty finansowe w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Czym jest upadłość konsumencka?

 

Po nowelizacji przepisów, od 24 marca 2020 roku upadłość może ogłosić także przedsiębiorca, który prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą (zarejestrowaną w CEIDG). Dzięki temu może on skorzystać ze skutecznego narzędzia prawnego, jakim jest upadłość, która polega na ogłuszeniu bankructwa, zatrzymaniu tytułów egzekucyjnych, spłaty wierzycieli według planu ustalonego w toku postępowania sądowego przez syndyka, przy jednoczesnym zatrzymaniu spirali długów. Po spłacie zobowiązań wymagalnych z majątku wpisanego do masy upadłościowej, dłużnik staje się człowiekiem wolnym od wierzycieli. Nowela Prawa upadłościowego jest znacząca, bowiem wprowadza wiele instytucji prawnych, mających na celu ochronę dłużnika i wzmocnienie jego pozycji przed wierzycielami. Przede wszystkim sądy chętniej będą akceptowały wnioski o ogłoszenie upadłości, ponieważ Ustawodawca zmienił moment badania przez sąd przesłanek negatywnych, które w poprzednim ustroju upadłościowym stanowiły często przeszkodę (art. 369  ust. 3 pkt 2  oraz 370 a pr. up.). Ponadto większą ochronę roztoczono nad miejscem zamieszkania dłużnika i jego najbliższych (art. 342 a pr. up.). Wprowadzono  możliwość upadłości przygotowanej (pre pack), która polega na samodzielnym poszukiwaniu przez dłużnika kupców na znaczące elementy majątkowe, a zwłaszcza nabywców całego przedsiębiorstwa (art. 56a pr. up.).

Warunkowe umorzenie  zobowiązań  – wpychanie dłużnika w objęcia szarej strefy

 

Prawo upadłościowe po nowelizacji zostało jednak wzbogacone o instytucję, która stała się zagrożeniem dla wszystkich dłużników. Warunkowe umorzenie  części lub całości zobowiązań w toku postępowania upadłościowego, bo o nim mowa, to instytucja określona w art. 369 Prawa upadłościowego. Polega ona na warunkowym umorzeniu zobowiązań na okres 5 lat. W tym czasie na upadłym spoczywa szereg obowiązków, zakaz dokonywania czynności polegających na uszczupleniu majątku, czy nakaz składania sprawozdań finansowych (art. 369 ust. 2b i 2d). Jednocześnie na upadłym cały czas, nawet po okresie pięciu lat (ponieważ Ustawodawca nie przewidział terminu zawitego!) będzie ciążyło ryzyko, że na wniosek wierzycieli sąd ustali jednak plan ich spłaty. Oznacza to w praktyce, że osoba, która zostanie objęta warunkowym umorzeniem zobowiązań, do końca życia będzie bała się podjąć pracę lub założyć nowe przedsiębiorstwo, ponieważ w takim przypadku wierzyciele upomną się znowu o swoje należności.

Instytucja ta została uznana przez ekspertów za bubel prawny, jednak nie zmienia to faktu, że wielu przedsiębiorców zepchnie do szarej strefy. Nikomu bowiem nie będzie się opłacało ogłaszać upadłość i poddawać wszelkim rygorom, tylko po to, by w wyniku późniejszej aktywności gospodarczej stare zobowiązania wróciły w postaci ustalenia planu spłaty wierzycieli.

 

Sposoby na rozpoczęcie działalności zawodowej po ogłoszeniu bankructwa

 

Jeżeli po ogłoszeniu upadłości były przedsiębiorca definitywnie pozbędzie się zobowiązań, może bez przeszkód rozpocząć nową działalność gospodarczą pod każdą prawnie dopuszczalną postacią.

Co jednak ma zrobić przedsiębiorca będący w trakcie procedury upadłości lub taki, któremu warunkowo umorzono zobowiązania? W świetle prawa osoba taka jest skazana de facto na wegetację, ponieważ każdy rodzaj podjętej działalności zostanie objęty kontrolą lub będzie zakazany. Natomiast istnieje szereg narzędzi do wdrożenia, za pomocą których dłużnik może rozpocząć pracę na nowo – niestety na granicy szarej strefy.

Warto podkreślić, że w takiej sytuacji należy oprzeć się w wielu przypadkach na rodzinie i najbliższych osobach. Pierwszym modelem funkcjonowania będzie prowadzenie działalności zawodowej i gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Aby założyć działalność gospodarczą w tej formie wystarczy zebrać kapitał (może być w aporcie) w wysokości 5000 zł – art. 154 k.s.h. Osoba, która nie może zarobkować w danym momencie może być udziałowcem, a dywidendy można wypłacać po ustaniu przeszkody.

Innym sposobem jest prowadzenie działalności gospodarczej przez członka rodziny – jest to jednak możliwe tylko w przypadku, gdy rodzaj prowadzonej działalności nie wymusza osobistego udziału w związku z uprawnieniami zawodowymi (lekarz, fizjoterapeuta, prawnik).

Dobrym rozwiązaniem jest także założenie fundacji z możliwością prowadzenia działalności gospodarczej (art. 5 ust. 1 u. fund.). Fundacja, w momencie statuowania (ufundowania) staje się odrębnym podmiotem prawnym, który może prowadzić działalność gospodarczą. Jednocześnie fundator ma możliwość zapewnić sobie dożywotnie piastowanie funkcji prezesa lub miejsce w radzie fundacji.

W wyżej wymienionych formach dłużnik może być zatrudniony na swoich warunkach, to znaczy z zachowaniem kwoty niepodlegającej egzekucji komorniczej (w 2020 roku było to 2600 zł brutto). Dodatkowo taka forma prowadzenia działalności przez dłużnika daj mu szansę, że gdy miną okoliczności utrudniające lub uniemożliwiające zarobkowanie, to będzie on przygotowany na ponowne wkroczenie na rynek gospodarczy.

 

 

Źródła:

  1. Rakoczy, Prawo przedsiębiorców, Wolters Kluwer Polska, 2020.
  2. Kozłowski, Upadłość konsumencka wg znowelizowanych przepisów prawa upadłościowego, Wyd. LEX, 2019.
  3. Kidyba, Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Wyd. LEX, 2013.

 

Wypełnij poniższy formularz aby otrzymać bezpłatną konsultację w kwestii upadłości konsumenckiej!