Jakie znaczenie ma Wydział „frankowy” Sądu Okręgowego w Warszawie?

Czy jego rola jest rzeczywiście taka istotna? Czy przysłuży się on frankowiczom? A może, tak jak twierdzą sceptycy, jest to pułapka dla frankowiczów?

Wszystko co musisz wiedzieć o Wydziale „frankowym” dowiesz  się z tego artykułu.

 

Powołanie wydziału dla frankowiczów w warszawskim Sądzie Okręgowym

 

Wydział „frankowy”, to tak naprawdę XXVIII wydział cywilny Sądu Okręgowegow Warszawie. Jego powołanie nastąpiło 1 kwietnia 2021 roku i wzbudziło wiele kontrowersji. Jak w wielu kwestiach w sprawach frankowych, tak i w tej sprawie eksperci – prawnicy i ekonomiści doszukują się drugiego dna i podstępu drugiej strony. Czy słusznie? Nie nam oceniać, natomiast faktem jest, że wydział został powołany i działa.

Jego powołanie w stolicy uwarunkowane zostało tym, że właśnie tutaj wpływało najwięcej pozwów w sprawach frankowych i to warszawscy sędziowie od lat zdobywali największe doświadczenie w tej tematyce. Zwyczajnie najwięcej z pośród nich było zaangażowanych w problem frankowiczów w jednym mieście. Nie oznacza to, że w Krakowie, czy Wrocławiu lub Lublinie nie ma wybitnych autorytetów i specjalistów – są, ale statystyka jest nieubłagalna – około 70% wszystkich pozwów w sprawach frankowych do tej pory wpływało do Sądu Okręgowego w Warszawie.

 

Wydział „frankowy” – jak działa?

 

W rezultacie nowopowołany Wydział liczy obecnie 19 sędziów (wraz z przewodniczącym i zastępcą). Każdy sędzia orzeka w pięciu sesjach na miesiąc, a do pomocy ma asystenta i sekretarza. Co więcej, co było najważniejszym argumentem przy powoływaniu składu wydziału – każdy z wyżej wymienionych sędziów ma już oprócz wiedzy – ogromne doświadczenie w orzekaniu w sprawach frankowych.

Jak wygląda rozprawa o franki?

 

W myśl specustawy wprowadzającej możliwość przeprowadzenia postępowania sądowego online, wszystkie rozprawy XXVIII Wydziału odbywają się zdalnie. To gwarantuje sprawne działanie, obecność pełnomocników, a nie zastępców, a także szanse na przesłuchanie świadków bez wielokrotnego wzywania, w tym świadków zamieszkujących za granicą lub przebywających na kwarantannie. Możliwość rozpraw zdalnych specustawa (ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych) w art. 15 zzs1 przewiduje do końca roku po zakończeniu pandemii. Natomiast już teraz słychać w dyskusji głosy postulujące wprowadzenie tej form rozpraw na stałe do kodeksu postępowania cywilnego.

Sędziowie korzystają z jednej z najpopularniejszych obecnie platform służących do prowadzenia wszelkiego rodzaju spotkań na odległość – Microsoft Teams. O ile rozprawy zdalne nie powinny stanowić problemów dla sędziów i pełnomocników procesowych, o tyle w pewnych przypadkach mogą być problematyczne dla świadków i powodów, którzy na co dzień nie korzystają jeszcze z tego rodzaju rozwiązań technologicznych. Czasami problemem może być brak obrazu lub problem z fonią. Jednak tutaj najważniejszy jest czynnik ludzki –  to znaczy odrobina wsparcia i życzliwości.

 

Ile spraw wpłynęło już do Wydziału „frankowego”?

 

Analizując dane udostępnione w BIP – XXVIII Wydział obecnie (tj. po III kwartale 2021 roku) prowadzi 30 338 spraw frankowych. W porównaniu do 2019 roku jest to wzrost o prawie 300%! Co więcej, miesięcznie wpływa do wydziału około 2 000 pozwów od frankowiczów, natomiast banki, jak do tej pory, mimo działań miękkich polegających na wysyłaniu wezwań do zapłaty wobec frankowiczów, złożyły 5 pozwów przeciwko nim domagając się zapłaty wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z kapitału.

 

Kontrowersje wobec Wydziału „frankowego”

W czasopiśmie fachowym „Monitor Prawa Bankowego” ukazał się artykuł, który wyraża istotny pogląd części środowiska prawniczego i opinii społecznej kwestionujący legalność powołanego Wydziału „frankowego”. Wynika to z faktu, że w znakomitej większości sędziowie w nim zasiadający są nominowani przez tak zwaną neoKRS (Krajowa Rada Sądownictwa).

Pomijając polityczne dywagacje, obecna sytuacja może rodzić niepewność dla frankowiczów. Czy skupienie w jednym wydziale większości spraw nie doprowadzi w przyszłości do kwestionowania legalności orzeczeń zapadających w XXVIII Wydziale Cywilnym SO w Warszawie przez banki?

 

Podsumowując – pozostawiając na boku kontrowersje polityczne – należy pozytywnie ocenić skupienie sędziów – specjalistów w sprawach frankowych w jednej jednostce organizacyjnej. Daje to szanse na szybsze wypracowanie wspólnej linii orzeczniczej, co zresztą już się dzieje. Wydział frankowy wydał postanowienie (sygn. XXVIII Cz 5/21) w sprawie zawieszenia spłat kredytu w przypadku spłacenia całkowicie kapitału.  Pozostaje mieć nadzieję, że to dopiero początek i niebawem doczekamy się większej ilości orzeczeń i postanowień, które przyczynią się do szybszego i efektywnego rozwiązania kryzysu związanego ze sporem frankowiczów
z bankami.

Bezpłatna i niezobowiązująca analiza Twojej sprawy!
Napisz!