Liczba procesów franowkowych wzrasta – to fakt, zwłaszcza po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ws. Dziubaków, coraz więcej pokrzywdzonych kredytobiorców chce podjąć walkę z bankami. Jak jednak przyspieszyć proces? Czy istnieją sposoby, aby „sprawa o franki” w sądzie nie trwała całymi latami? Czy istnieje szansa na podpisanie ugody z bankiem?

Czy zmiany w procedurze cywilnej przyspieszą procesy frankowe?

 

Zmiany w Kodeksie postępowania cywilnego, które miały miejsce w 2019 roku są doniosłe. Procedura cywilna została wręcz zrewolucjonizowana, a jej celem było przede wszystkim zwiększenie wydajności polskich sądów. Pozwów frankowych będzie przybywać, ponieważ prawo do dochodzenia swoich roszczeń mają także osoby, które już spłaciły kredyt. Ale i tak liczba rachunków nadal obsługiwana w walucie obcej (CHF) według danych BIK  w 2019 roku wynosiła aż 458 tys.  W związku z powyższym zmiany takie, jak choćby ta dająca możliwość złożenia zeznań przez świadków w formie pisemnej lub za pomocą środków teleinformatycznych pozwalających na przesłuchanie świadka na odległość
(art. 20512 k.p.c.) wydają się przyspieszyć proces.

ile trwa proces kredyt frankowy

Kolejną nowelizacją jest zmiana w postępowaniu przygotowawczym zawarta w dodanym art. 1561 oraz 1562 k.p.c. traktująca o obowiązku sądu pouczenia stron co do możliwego wyniku zakończenia sporu na podstawie wstępnych dowodów. Tu pojawia się ryzyko wywierania presji na jedną ze stron, jednak z innego punktu widzenia pojawia się szansa na rozmowę i dążenie zawarcia do ugody. Także nowelizacja przepisów co do właściwości sądu (art. 34 § 2 k.p.c.) będzie niewątpliwie korzystniejsza dla konsumentów. Do tej pory spory z frankowiczami toczyły się przede wszystkim w dużych miastach, tam gdzie bank miał swoją siedzibę – przeważnie w Warszawie. Po nowelizacji spory frankowe będą rozpatrywane w miejscu świadczenia, czyli właściwe dla kredytobiorcy – konsumenta. To rozwiązanie powinno przyspieszyć postępowanie, biorąc pod uwagę, że sądy warszawskie są najbardziej obleganymi sądami w Polsce. Ponadto jeżeli poszkodowany konsument określi kwotę roszczenia poniżej 75 tys. zł, to będzie mógł złożyć pozew do sądu rejonowego. Jednak tutaj trzeba być dobrze zorientowanym, który z sądów: rejonowy czy okręgowy działa szybciej.

 

Czy dobry prawnik może pomóc w przyspieszeniu procesu frankowego?

 

Na tak postawione pytanie ciężko odpowiedzieć jednoznacznie. Z pewnością osoba poszkodowana – frankowicz, musi dobrać sobie odpowiednią kancelarię. Sprawy o franki są bardzo skomplikowane, linia orzecznicza nie jest jeszcze ukształtowana, więc wytoczenie powództwa bankowi – silnemu graczowi, bez wsparcia merytorycznego jest olbrzymim błędem. Wybierając kancelarię prawną należy poszukać takiej, która ma już doświadczenie i nie będzie się uczyć na kliencie, ale skutecznie mu pomoże. Na rynku są już podmioty które świadczą profesjonalną pomoc i są wyspecjalizowane w tym temacie. Kancelaria powinna podejść do klienta indywidualnie, wtedy jest szansa, że proces się nie przedłuży. Niestety trzeba jednak postawić sprawę jasno – wiele zależy przede wszystkim od sędziów i ich dobrej woli. Na przykład zamiast przesłuchiwać wszystkich świadków, sąd powinien dokonać doboru tylko tych, którzy mogą faktycznie coś wnieść do sprawy. Kolejnym elementem jest wzywanie stron do doprecyzowania tez dowodowych, które już są doprecyzowane. Takie działanie sądów bezsprzecznie wpływa na opóźnienie procesów.

Skarga na przewlekłość procesu jest instrumentem prawnym, który pozwala na walkę z opieszałością sądów. Jednak, aby była skuteczna, należy wykazać rzeczywisty brak podejmowania jakichkolwiek czynności przez sąd w okresie co najmniej kilku miesięcy.

 

Co spowolni frankowiczów w walce o swoje prawa?

 

Ministerstwo Sprawiedliwości forsuje ostatnio pomysł mediacji obligatoryjnej. Jej celem teoretycznie odciążenie sądów, tak aby strony zawierały jeszcze przed procesem ugodę. To rozwiązanie jest jednak szeroko krytykowane przez prawników oraz samych frankowiczów. Obawiają się, że mediacja z dużo silniejszym podmiotem, jakim jest instytucja finansowa będzie nieskuteczna, a tym samym przyczyni się do przedłużenia procesów, zamiast je przyspieszyć.

 

Szansa frankowiczów na przyspieszenie procesów

 

Procesy frankowe będą trwały szybciej, jeżeli sądy zaczną lepiej korzystać z obowiązujących już przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Pozytywnym zjawiskiem będzie też ukształtowanie linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, która nadal w sprawie kredytów frankowych jest dość uboga.

 

Źródła:

  1. Gil, Postępowanie cywilne w dobie przemian, Wolter Kluwers Polska, 2017.
  2. Laskowska- Huliusz, Reforma KPC – najważniejsze zmiany, LEX, 2019.
  3. Kamieński, Zmiany w postępowaniu dowodowym w związku z nowelizacją KPC, LEX, 2019.

Masz kredyt frankowy?

Chcesz płacić mniej?

Napisz! Zobaczymy co da się zrobić!