Wielu frankowiczów którzy posiadają umowy Banku Zachodniego WBK lub też Fortis Banku, z pewnością nie raz zgłaszając się do kancelarii prawnej ze swoja sprawą, usłyszeli „Fortis Banku się nie podejmujemy” albo „umowa BZWBK jest nie do ruszenia”. Być może sprawdzali swoja umowę w wielu kancelariach, czy jakaś podejmie się jej unieważniania. Po jakimś czasie zastanawiasz się jak to możliwe, przecież podobnie jak inni zostałem „nabity w butelkę”, a teraz nie mogę domagać się niczego?

Często też odpuszczamy a niepotrzebnie. Pamiętajmy! Prawo mamy jedno, które obowiązuje wszystkich w ten sam sposób. Według nas jest odpowiedni czas aby także te umowy unieważniać bez względu co wam prawnicy mówią. Frankowicze mają przewagę w sądzie, kwestia tylko aby wykazać stan faktyczny i przekonać sędziego że doszło do szwindlu.

Która kancelaria podejmie się unieważnienia umowy w Fortis banku bądź BZWBK?

 

Należy pamiętać że prawnicy to humaniści i rzadko który prawnik zna podstawy matematyki finansowej. Jeśli chodzi o proste wyliczenia np. kwota sporu do odfrakowienia czy unieważnienia umowy, zlecają to osobom które mają excel w małym paluszku i potrafią im te liczby wyliczyć. Mało który prawnik robi to samodzielnie, bo po prostu nie potrafi. Gorzej jak trzeba zrobić coś więcej niż standardowe wyliczenia. Wtedy już potrzebny jest do tego jest ekspert, który poradzi sobie z przeliczeniem. Ale aby je przeliczyć musi je dobrze zrozumieć. Trzeba pamiętać, że sądy orzekają w oparciu o fakty, a te fakty musimy mu dostarczyć. Nie musimy konkretnie powoływać się na orzeczenia czy paragrafy bo sędzia powinien przepisy podporządkować znając te fakty.

umowy frankowe fortis bank

Jeśli zerkniemy sobie na spis klauzul abuzywnych stworzony chociażby przez Rzecznika Finansowego (możesz go pobrać tutaj – https://rf.gov.pl/mapa-klauzul/) to może okazać że żadnych klauzul abuzywnych nie ma. Ale mimo tego że nie występują one literalnie, często mają postać zakamuflowaną czyli są ukryte w taki sposób aby prawnik który w sposób literalny stara się zrozumieć umowę nic w niej nie znalazł.

Zawsze tak się dzieje. Do czasu, aż ktoś nie uwierzy, że czegoś nie da się zrobić i po prostu to zrobi. Podobnie mieliśmy do czynienia z umową kredytu firmowego – sąd uznał umowę kredytu za umowę o instrument spekulacyjny. Dopóki ktoś tego sądowi nie pokazał sąd tego tam nie widział.

Banki które tworzyły „dobre umowy” czyli takie trudne do podważenia, najczęściej miały już doświadczenia na innych rynkach w tej materii i dlatego starały się zabezpieczyć odpowiednio te umowy. Bo przypomnijmy – kiedy u nas weszły kredyty indeksowane do CHF,  to były one już wcześniej wprowadzone w innych krajach jak np. Australia. Czyli kredyt indeksowany do innej waluty. Z ciekawości warto wiedzieć, że bank Pekao S.A. którego właścicielem był włoski Unicredit, przejechał się już u siebie w kraju na kredytach walutowych, dlatego nie wprowadził kredytów indeksowanych czy denominowanych dla waluty CHF w Polsce.

Jak znaleźć klauzule w umowach kredytowych których na pierwszy rzut nie ma?

 

Klauzule w umowach takich jak Fortis czy BZ WBK były zakamuflowane. I mimo tego, że umowy na pierwszy rzut oka wydają się być uczciwe, bank stosował dokładnie te same mechanizmy które były stosowane w masowo unieważnianych umowach, ale opisał to w sposób bardziej „elegancki” i nie budzący podejrzeń.

Dla przykładu, na czas pisania tego artykułu jest tylko jeden prawomocny wyrok przeciwko Fortis Bank. Dlatego ważne jest, aby pisząc pozew, tworzyć go w tandemie ze znawcą mechanizmów jakie były zawarte w takiej umowie. Aby można było wykazać że mieliśmy do czynienia z indeksacją oraz z jednostronnym ustalaniem kursu walutowego. Wtedy tą umowę będziemy w stanie unieważnić podobnie jak inne.

Ważną sprawą jest też to, że Santander Bank, który przejął BZ WBK wysłał w piśmie do akcjonariuszy, (którzy mają zdecydować podczas walnego zgromadzenia o ugodach), że nie będzie szedł na ugody w przypadku umów, w których nie było klauzul abuzywnych. Czyżby chodziło o kredyt „dwuwalutowy” BZ WBK? Jeśli tak, to takiemu klientowi zostanie tylko droga sądowa.

Orzecznictwo idzie w bardzo dobrą stronę. Pojawiła się możliwość pozwania banku, powołując się na paragraf 69 ustawy Prawo Bankowe.

 

Porównanie kredytów

Wersja 1 i 4  pokazuje ten sam stan faktyczny, z tym, że w wersji 4 została usunięta indeksacja.

Wersje 2 i 3  to porównanie  hipotetyczne według spłat takie jakie wynikają z harmonogramu, a nie z rzeczywistych spłat. Jest to porównanie między tym samym kredytem ze stawką WIBOR 3M i LIBOR 3M.

 

Z tego można obalić wszelkie zarzuty banku, np. że kredyt indeksowany był tańszy niż typowo złotowy.

 

kredyt frankowy fortis

 

Chcesz pozbyć się kredytu CHF z Fortis Banku lub BZ WBK?