Co oznacza siła wyższa w biznesie i jakie ma znaczenie dla dochowania warunków kontraktów? Czy można powoływać się na nieważność umowy z powodu siły wyższej? Jak wygląda to w innych krajach?

 

Czym jest siła wyższa?

 

Właśnie rozpoczyna się kryzys gospodarczy, który jest wynikiem niespotykanej od dawna pandemii. Jest on tym groźniejszy, że ma wymiar regionalny, ogarnie on całą Europę i prawdopodobnie inne regiony na świecie. Epidemia wywołała  niespodziewane do tej pory zmiany w stosunkach gospodarczych i zmiany zasad prowadzenia działalności przedsiębiorców i pozostałej działalności zarobkowej. W związku z powyższym, wiele firm już teraz ma problem z wywiązywaniem się z obowiązków wynikających z umów zawartych przed ogłoszeniem stanu epidemii przez rząd. Przedsiębiorcy szukają każdej możliwej drogi, aby ratować swój biznes i  niwelować skutki kryzysu. Reakcje ex nunc  mogą być bardzo różne: można zwolnić pracowników, zawiesić działalność, zlikwidować przedsiębiorstwo. Jednak co zrobić, jeżeli przedsiębiorca podjął już zobowiązania, był przed lub w trakcie wykonywania umowy i w obecnym czasie nie ma możliwości kontynuowania działania ze względu na obostrzone przepisy i stan epidemii?

Siła wyższa, inaczej po łacinie – vis maior to stan faktyczny nie zdefiniowany bezpośrednio w kodeksie cywilnym. Jednak przyjmuje się, że jest to okoliczność, której żadna ze stron umowy nie mogła ani przewidzieć, ani określić jej skutków, o charakterze zewnętrznym, to znaczy pozaorganizacyjnym. Jako przykład można tutaj uznać wybuch wojny, zamieszki, czy epidemię. Jednakże należy usilnie podkreślić, że za każdym razem stan siły wyższej musi być definiowany indywidualnie, dla każdego przypadku niewykonania zobowiązania wynikającego z umowy.

 

Czy epidemia koronawirusa może być uznana za siłę wyższą?

koronawirus ważność umowy

To pytanie jest wbrew pozorom niejednoznaczne. Przede wszystkim  należy określić, w stosunku do jakich umów. Jeżeli kontakt był zawarty w lutym 2020 roku, to można pokusić się o ocenę, że nastąpiła siła wyższa, bowiem w lutym nie było żadnych sygnałów ze strony władz, że zostaną wprowadzone obostrzenia w prowadzeniu działalności gospodarczej, czy w relacjach społecznych. Epidemia COVID-19 była zdecydowanie zjawiskiem zewnętrznym, wywołującym kryzys gospodarczy, utrudniającym lub nawet uniemożliwiającym wykonanie zobowiązań, a jej skutki nie dają się przewidzieć.

Natomiast dyskusyjne byłoby uznanie siły wyższej dla umów zawartych po 2 marca 202, kiedy to uchwalono ustawę o szczególnych rozwiązanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, czy tym bardziej po 15 marca, kiedy rząd nakazał zamknięcie szkół i uczelni wyższych. Przy zachowaniu ostrożności można było już wtedy przewidzieć trudności w stosunkach gospodarczych.

Kto może powołać się na siłę wyższą w przypadku niewykonania kontraktu?

 

Zdecydowanie nie każdy może powołać się na siłę wyższą w przypadku niewykonania kontraktu – niedopuszczalne jest to, gdy strona zobowiązana do świadczenia nie odczuła skutków stanu epidemii i ma wszystkie niezbędne narzędzia do wykonania go, pomimo obostrzeń. Na przykład grafik lub informatyk na co dzień pracujący zdalnie i samodzielnie przy wykorzystaniu wyłącznie aplikacji internetowych nie ma co do zasady podstaw,  by nie wykonać zobowiązania. Podobnie rzecz ma się z osobami prowadzącymi wykłady, prowadzącymi kancelarie prawne lub finansowe, gdzie istnieją prawne i techniczne możliwości prowadzenia działalności w sposób zdalny. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność budowlaną, lub polegającą na przekraczaniu granic państwa. W związku z zaostrzeniem przepisów i wprowadzeniem stanu epidemii, niemożliwe jest przekroczenie w sposób swobodny granicy.

Zaznaczyć wypada, że powyższe sytuacje są jedynie przykładami, a każdy przedsiębiorca musi mieć świadomość, że stan siły wyższej musi być oceniony indywidualnie i konkretnie.

 

Kto może powołać się na siłę wyższą?

 

Zgodnie z ogólną zasadą prawa cywilnego, ciężar dowodowy spoczywa na tej stronie, która dowodzi skutków, czyli w tym przypadku na osobie, która nie wykonała lub niewłaściwie wykonała kontrakt i spoczywa na niej odpowiedzialność odszkodowawcza (art. 471 kc). Należy wykazać związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy siłą wyższą a działaniem lub zaniechaniem zobowiązanego.

Prościej sytuacja wygląda, gdy strony wprowadziły do umowy klauzule siły wyższej (ang. force majeure). Zapisy takie są coraz częściej praktykowane w obrocie gospodarczym, ich zaletą jest to, że na wypadek zaistnienia jakiejkolwiek przesłanki uwzględnionej w klauzul, i zobowiązania między stronami są jasno określone. Klauzula siły wyższej może odnosić się na przykład do:

– unieważnienia kontraktu

– kwestii odszkodowawczych

– zmian w kontrakcie

– terminów

 

Czy sąd może unieważnić lub zmienić umowę na wypadek siły wyższej?

 

Art. 3571 Kodeksu cywilnego przewiduje regułę rebus sic stantibus, która przewiduje, że sąd może zmienić treść umowy, a nawet ją unieważnić, jeżeli:

  • nastąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków (co ma miejsce w momencie stanu epidemii)
  • zmiana ta powoduje nadmierne trudności w spełnieniu świadczenia albo grozi jednej ze stron rażącą stratą,
  • strony nie przewidywały wpływu nadzwyczajnej zmiany stosunków za zobowiązanie.

Nadzwyczajna zmiana stosunków może być wywołana oczywiście zaistnieniem siły wyższej.

 

Czy w trakcie epidemii biegnie przedawnienie roszczeń?

 

Z uwagi na koronawirusa nie tylko przedsiębiorcy mają utrudnione zadanie, aby wywiązywać się ze swoich codziennych obowiązków, także urzędy oraz sądy działają
w sposób ograniczony. Co w związku z tym z terminem przedawnienia roszczeń, czy siła wyższa ma wpływ na jego zawieszenie lub przerwanie?

Na to pytanie odpowiedź precyzuje art. 121 pkt 4 kodeksu cywilnego, który brzmi „Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu: co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju – przez czas trwania przeszkody”. I znowu, ocena przedawnienia będzie należała do sądu i uprawdopodobnienia przez stronę, która nie dotrzymała terminu, że nastąpiła siła wyższa.

Bieg terminów w czasie epidemii jest tez bardzo istotny w prawie zamówień publicznych. Każdy, kto miał w życiu do czynienia z przetargiem, wie, jak ogromną wagę przywiązują przepisy do terminów. Ciążą one na zamawiającym, oferentach i wykonawcach.

 

Czy ustawa z dnia 2 marca 2020 roku przewiduje stan siły wyższej?

 

Pierwszą oznaką prawną, że epidemia koronawirusa będzie skutkowała w poważne konsekwencje natury prawnej i gospodarczej było uchwalenie przez Sejm ustawy o szczególnych rozwiązanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych – 2 marca 2020 roku. W tym akcie prawnym wyłączono  odpowiedzialność osób zarządzających lotniskiem, zarządzających dworcem kolejowym, przewoźników lotniczych, kolejowych lub drogowych, za szkodę wyrządzoną w związku z uzasadnionymi działaniami władz publicznych, mającymi na celu przeciwdziałanie COVID-19, a zwłaszcza za brak możliwości przewozu.

Podsumowując, siła wyższa będzie częstą przesłanką rozpatrywaną przez sąd w sporach odszkodowawczych między przedsiębiorcami za niewykonanie lub nieprawidłowe wykonanie umowy (ex contractu). Pamiętać jednak trzeba, że dla każdej osoby przesłanka jest rozpatrywana w sposób indywidualny i w konkretnej sytuacji, a sąd bierze także pod uwagę przesłankę wzięcia na siebie ryzyka przez przedsiębiorcę w związku z wykonywaniem przez niego działalności gospodarczej. Z całą pewnością problem: koronawirus a siła wyższa będzie wielokrotnie jeszcze komentowany przez prawników.

 

 

Źródła:

  1. Senderowski, Siła wyższa w stosunkach gospodarczych (w tym w ramach zamówień publicznych), LEX/el., 2020.
  2. Rzewuski, Funkcjonowanie sądów i wymiaru sprawiedliwości w obliczu koronawirusa, LEX/el. 2020.
  3. Glumińska – Pawlic, Działaność gospodarcza w sektorze MŚP, Wolter Kluwer Polska, 2020.
  4. Kania, Bieg terminu przedawnienia w dobie epidemii, Lex, 2020.