Ugoda z bankiem w sprawach frankowych – czy to jest dobre rozwiązanie? Czy propozycja szefa Komisji Nadzoru Finansowego jest korzystna dla klientów banku? Co powinni zrobić frankowicze – podpisać ugodę, czy złożyć pozew?

 

Propozycja szefa KNF z 8 grudnia 2020 roku

 

8 grudnia 2020 roku szef Komisji Nadzoru Finansowego wystosował apel do frankowiczów, aby przystali oni na propozycje banków w sprawie zawierania ugody zamiast składania pozwu do sądu. Stanowisko szefa KNF nie spotkało się z entuzjazmem konsumentów.
I trudno się dziwić. Komentatorzy i eksperci finansowi od razu odebrali propozycję zawierania porozumień, jako rękę wyciągniętą na pomoc dla sektora bankowego.

ugoda czy sprawa CHF

Konsekwencje zawarcia ugody z bankiem

 

Pozwy przeciwko bankom w sprawach o kredyty waloryzowane do waluty franka szwajcarskiego zalewają sądy – w 2020 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło 17,6 tys. pozwów frankowiczów (podane za: Gazeta Wyborcza, data dostępu: 6.01.2020). Problem z niewydolnością fizyczną systemu sprawiedliwości mają wszyscy, zarówno frankowicze, jak i banki i same sądy.

Oficjalnie propozycja szefa KNF miała właśnie być remedium na powyższy problem. Jednakże w praktyce okazała sie być kołem ratunkowym dla banków. Dlaczego? Ponieważ frankowiczom zawieranie porozumień z bankami nie opłaca się. Z kilku powodów:

  • Banki generalnie w propozycjach ugodowych nie dążą do konsensu, a do uniknięcia za wszelką cenę procesu. Procesu, który coraz częściej kończy się unieważnieniem umowy, co jest dla banku szalenie niekorzystne. Warunki ugody najczęściej nawet
    w połowie nie dają takich korzyści dla frankowicza, jak wygrany proces.
  • Odfrankowienie, zwane przewalutowniem skutkuje zastosowaniem stopy referencyjnej WIBOR. Oznacza to dla klienta wyższe oprocentowanie. W zamian frankowicz pozbywa się ryzyka zmiany kursu waluty, czyli tego, że CHF będzie drożał.
  • Jeżeli natomiast ugoda miałaby być w pełni uczciwa, to powinna zakładać, że bank uzna kredyt złotówkowy od początku, czyli od chwili jego uruchomienia.
  • Banki często proponują ugody polegające na przewalutowaniu po kursie tylko nieco niższym niż obecny.
  • Faktycznym celem banku jest wyeliminowanie z umów o kredyty hipoteczne klauzul abuzywnych o denominowaniu lub indeksacji zobowiązania do franka szwajcarskiego.

 

Dlaczego jednak banki nadal nie chcą podpisywać porozumień przedsądowych?

 

Istnieją trzy powody, które tłumaczą niechęć banków do zawierania ugód z frankowiczmi.

  1. Aby frankowicze byli zainteresowani podpisywaniem ugód, propozycje porozumienia powinny być rzetelne i zawierać realne ustępstwa również ze strony banku.
  2. Zawieranie ugód na powyższych warunkach spowoduje jeszcze większą liczbę pozwów, bo będzie stanowiło przyznanie się banków do winy w sprawie stosowania niedozwolonych postanowień umownych i złamania art. 3531 c.
  3. Ostatni – najważniejszy argument ma charakter czysto ekonomiczny. Podpisywanie ugód na masową skalę spowoduje ogromny odpływ kapitału z rachunków bankowych, a tym samym osłabi kondycję finansową sektora bankowego.

UWAGA! Każdą propozycję banku, czy tez aneks do umowy należy skonsultować
z doświadczonym prawnikiem z kancelarii prawnej.

 

Czy proces frankowy jest bezpieczny?

 

Twierdzenie, że proces frankowy jest jedynie formalnością, to konfabulacja. Jak każdy proces niesie on za sobą również pewna dozę ryzyka. Faktycznie orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, ale także i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej coraz częściej przyznaje rację frankowiczom, ale nie jest to gwarancją sukcesu.

Natomiast faktem jest, że uzyskanie w pełni satysfakcjonującego zakończenia frankowej przygody bez procesu sądowego jest niemożliwe.

 

Źródła:

  1. Ciepła, Dochodzenie roszczeń z umów frankowych. Praktyka, orzecznictwo, pytania i odpowiedzi, Warszawa, 2021.

Bezpłatnia i niezobowiązująca analiza umowy CHF
Napisz!